Rozmowę z panią Karoliną Odelską i panią Aldoną Jagiełło – szkolnymi koordynatorami projektu Erasmus+ w Liceum Ogólnokształcącym im. Cypriana Kamila Norwida w Radzyminie
dla Redakcji „Norwid News” przeprowadziła Barbara Kocikowska – Kopyt
BKK: Koniec roku szkolnego już za nami i w szkole nie ma już uczniów, ale nadal są nauczyciele, bo ich praca nie kończy się wraz z ostatnim dzwonkiem. Dzisiaj umówiłam się na spotkanie ze szkolnymi koordynatorkami projektów współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Erasmus+ (KA1) Mobilność uczniów i kadry edukacji szkolnej. W 2025 i 2026 roku w naszym liceum trwała realizacja dwóch powiązanych ze sobą projektów, które wypełniały założenia opracowanego w 2024 r. Planu Rozwoju Erasmusa. Czas na podsumowanie.
Istota i początki projektu
BKK: Jak narodziła się idea udziału w programie Erasmus+ ?
KO: Idea zrodziła się z potrzeby otwarcia naszych uczniów i nauczycieli na Europę oraz chęci przełamania rutyny. Szkoła bierze udział w programie Erasmus + od 2017 r. To już prawie 10 lat, więc możemy powiedzieć, że mamy na tym polu sporo doświadczenia. W tym czasie aplikowaliśmy do kilku pojedynczych grantów, a obecnie jesteśmy na etapie realizowania akredytacji, która zakończy się w 2027 r. W ostatnich latach w ramach mobilności do szkół i na kursy za granicę wyjechało 36 uczniów i 29 nauczycieli. W ramach obecnie realizowanej akredytacji uzyskaliśmy do tej pory wsparcie finansowe nieco ponad 93 tysiące euro. To daje dużo możliwości.
BKK: Dlaczego mobilność z Erasmus+?
AJ: Wiadomo, że szkoła nie istnieje bez uczniów. To nie tylko fakt, ale i zasada, którą się na co dzień kierujemy. Aby zapewnić młodzieży edukację na najwyższym poziomie musimy zacząć od siebie i doskonalenia własnego warsztatu pracy. Nowoczesna szkoła to taka, która potrafi zadbać o rozwój nie tylko uczniów, ale i kadry nauczycielskiej.
KO: Zdecydowaliśmy się na mobilność kadry i uczniów, ponieważ bezpośrednie doświadczenie – nauka w działaniu – przynosi najlepsze efekty. Dla uczniów mobilność to szansa odwiedzenia rówieśników w innych krajach, poznania ich systemu edukacji, realizacji wspólnych projektów i działań. To też możliwość rozwijania kompetencji językowych i społecznych, które już wkrótce zaowocują ich większymi możliwościami na rynku pracy lub szansą na kontynuowanie nauki. Chcieliśmy, aby młodzież zobaczyła, że edukacja nie ma granic, a nauczyciele zyskali przestrzeń do wymiany dobrych praktyk i poznania nowoczesnych metod nauczania u źródła.
AJ: Dla nauczycieli to rozwój zawodowy i osobisty. Atrakcyjne i dobrze przygotowane kursy i szkolenia. To też olbrzymie wsparcie merytoryczne i metodologiczne, którego nie da się zastąpić w żaden sposób. To unikatowe doświadczenie, gdyż odbywa się w środowisku międzynarodowym, inkluzyjnym, otwartym na wymianę doświadczeń i dialog. Tego bardzo nam brakuje. Skoro polska edukacja i nauka w naszej szkole ma być prowadzona na poziomie takim, jak w innych krajach Unii Europejskiej, to nabywanie nowych kompetencji również powinno odbywać się na tej zasadzie. Uczymy się od najlepszych, ale też poprzez wymianę doświadczeń od siebie nawzajem.
BKK: Jak wyglądał proces wyłaniania uczniów i nauczycieli, którzy wzięli udział w zagranicznych wyjazdach? Jakie kryteria były kluczowe?
KO: Proces rekrutacji opiera się na przejrzystym regulaminie i jest maksymalnie obiektywny. Nauczyciele aplikują do udziału w projekcie kiedy czują, że potrzebują się szkolić. To musi wynikać z ich przekonania o tym, że warto się rozwijać. Proces jest jawny i otwarty. Każdy pracownik może wziąć w nim udział. Kluczowa jest motywacja, gotowość do dzielenia się wiedzą po powrocie z mobilności oraz zgodność planowanego szkolenia z planem rozwoju szkoły.
AJ: W przypadku uczniów bierzemy pod uwagę nie tylko kompetencje, ale przede wszystkim zaangażowanie w życie szkoły, motywację do nauki języków obcych oraz otwartość na inne kultury. Ważnym elementem jest też postawa podczas całego procesu rekrutacyjnego.
Mobilność uczniów i nauczycieli
BKK: Czego dokładnie uczą się nauczyciele podczas zagranicznych wizyt?
KO: Nauczyciele uczestniczą w kursach metodycznych oraz aktualizują swoją wiedzę merytoryczną , rozwijają umiejętności potrzebne w ich codziennej pracy dydaktycznej i wychowawczej. Przywożą do nas przede wszystkim wiedzę z zakresu nowoczesnych technologii (np. wykorzystanie sztucznej inteligencji w edukacji), budowania postaw obywatelskich i ekologicznych. Poznają metodykę nauczania zgodną ze standardami nowoczesnej, aktywnej szkoły, a także techniki pracy z uczniami o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Uczą się także skutecznego budowania odporności psychicznej. Wszystkie te elementy są ważne i muszą występować obok siebie. Najważniejsze jednak jest to, że te nowo nabyte kompetencje włączają do swojego warsztatu pracy i dzielą się nimi w ramach zespołów przedmiotowych.
Jakie są największe różnice w systemach edukacji między Polską a krajami partnerskimi, które udało się zaobserwować?
AJ: Do tej pory w ramach Akredytacji Erasmusa gościliśmy w dwóch szkołach średnich na Słowacji i w Hiszpanii. To kraje w których systemy edukacji bardzo różnią się od polskiego, ale też od siebie wzajemnie. U naszych bliższych i dalszych sąsiadów zaobserwowaliśmy wiele podobieństw ale im dalej od granicy, tym spotykało nas więcej niespodzianek. Najbardziej widoczną różnicą jest większy nacisk w szkołach partnerskich na edukację praktyczną, projektową i interdyscyplinarną kosztem tradycyjnego „wkuwania” teorii. Zauważyliśmy także większą autonomię nauczycieli, a w Hiszpanii luźniejsze, bardziej partnerskie relacje na linii nauczyciel-uczeń.
KO: Z dużą satysfakcją stwierdziliśmy, że obecnie wyposażenie w nowoczesny sprzęt sprzyjający pracy zespołowej, w naszej szkole jest na podobnym poziomie co u partnerów. Pod względem technologicznym przestaliśmy być cyfrowo zacofani. Nie musimy mieć kompleksów. To dla nas znak, że na innych polach, gdzie ta różnica jeszcze jest znaczna, również dogonimy liderów.
BKK: Czy Erasmus to tylko kolejna wycieczka zagraniczna? Czym się różni od innych organizowanych przez szkołę wyjazdów?
KO: Mobilność w ramach Erasmus+ to nie wycieczka, choć przyznaję, że wielokrotnie słyszałam takie opinie. Udział w projekcie to zakrojona przynajmniej na cały rok współpraca szkół. W ramach projektu uczniowie przygotowują się teoretycznie i praktycznie do zaplanowanych w czasie mobilności działań. Często muszą samodzielnie poszukiwać wiedzy przygotowywać prezentacje, a w ramach rekrutacji zaprezentować swoją wiedzę i umiejętności w wybranych dziedzinach. Podczas mobilności mają do wykonania konkretne zadania współpracując w międzynarodowym zespole. Działania kulturowe i integracja oraz poznawanie atrakcji miejsca do którego przyjechali nie jest więc celem samym w sobie, a jednym z narzędzi do jego osiągania. Również po powrocie z mobilności nie kończy się praca uczniów. Ich zadaniem jest zaprezentowanie wypracowanych efektów i zapoznanie z nimi zarówno społeczności szkolnej,ale także otoczenia np. rodziny i znajomych.
BKK: W jak sposób podczas mobilności uczniowie mogą się czegoś uczyć?
KO: Podczas ubiegłorocznej mobilności w Słowacji w Senecu razem z tamtejszymi uczniami realizowaliśmy program współpracy: „Działajmy dla ziemi”, w ramach którego podjęliśmy akcję diagnozowania stanu najniższego otoczenia pod kątem zanieczyszczenia środowiska i szkodliwych czynników takich jak hałas. Wspólnie uczyliśmy się wykrywania takich zagrożeń i przeciwdziałania ich skutkom dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Szukaliśmy sposobów na ograniczenie szkodliwego wpływu na środowisko naturalne, jaki wywieramy swoimi codziennymi decyzjami i wyborami. To nie tylko poprawiło stan wiedzy wśród uczniów obu szkół ale pomogło zmienić postawy konsumenckie na bardziej zrównoważone i eko w ich rodzinach
AJ: Podczas tegorocznej wizyty w hiszpańskim Guadix współpraca skupiała się na tematyce szkolnej demokracji i postaw obywatelskich – „Promoting active citizenship”. Współpraca zakładała poznanie w jaki sposób nasze kraje promują w szkołach postawy świadomego korzystania z praw obywatelskich, zaangażowania w działania społeczeństwa obywatelskiego, wolontariatu uczniowskiego. Uczniowie w praktyce uczestniczyli w pracy samorządu szkolnego i akcjach wolontariackich zarówno w okresie poprzedzającym mobilność i po jej zakończeniu. Podczas mobilności wspólnie, jako wolontariusze, zorganizowali akcję charytatywną. Dzielili się doświadczeniami, prezentowali efekty pracy. Ta lekcja demokracji w praktyce była ważna, gdyż uświadomiła uczniom, że idea obywatelskości nie jest zarezerwowana dla działań dorosłych ludzi. Młodzież może aktywnie włączyć się w promocję postaw obywatelskich i czerpać dużo satysfakcji z pracy społecznej na rzecz szkoły i społeczności lokalnej.
Rezultaty i długoterminowy wpływ
BKK: Jak udział w Erasmusie+ wpływa na postawę uczniów, ich samodzielność, motywację do nauki i wizerunek szkoły?
AJ: Młodzież wyjeżdżając za granicę rozwija postawy obywatelskie i uczy się edukacji ekologicznej opartej na zrównoważonym wykorzystywaniu zasobów. To prawdziwy katalizator zmian! Widząc jak funkcjonuje szkolna demokracja i wolontariat za granicą inaczej postrzegają ich wartość. Łatwiej im zwiększyć własne zaangażowanie w działania na rzecz szkoły, kolegów i koleżanek. Uczniowie wracają znacznie bardziej pewni siebie, przełamują barierę językową w codziennej komunikacji i stają się samodzielni. Taki wyjazd zmusza ich do wyjścia ze strefy komfortu.
KO: Po powrocie z obu mobilności zaobserwowaliśmy wyraźną zmianę postaw uczestników i ich zaangażowanie w dzielenie się doświadczeniami z innymi uczniami podczas zajęć i spotkań klasowych. Ważne jest również to, że wystąpił oczekiwany przez nas wzrost motywacji do nauki języków obcych, gdyż okazało się, że ich znajomość daje szansę na rozwój. Zaobserwowaliśmy również większą tolerancję i otwartość na świat, a także lepsze wyniki w nauce i chęć angażowania się w projekty społeczne.
AJ: Udział w programie bardzo podnosi prestiż szkoły, wpływa na jej rozpoznawalność i zainteresowanie jej ofertą edukacyjną w czasie naboru. Do szkoły kandydują uczniowie, dla których udział w tego typu aktywnościach jest ważny i cenny. Widać to chociażby po dużym zainteresowaniu naborem i podczas rekrutacji do projektów. Liczba chętnych w ciągu ostatnich lat niemal się potroiła. W środowisku lokalnym stajemy się postrzegani jako placówka nowoczesna, ambitna i dbająca o wszechstronny rozwój młodzieży. Na arenie międzynarodowej zyskujemy wiarygodnych partnerów do kolejnych projektów, co stawia nas w gronie innowacyjnych europejskich placówek edukacyjnych. Nasi projektowi partnerzy chętnie przyjeżdżają do nas z uczniami. Wzajemna wymiana doświadczeń daje dobre rezultaty.
BKK: Bardzo dziękuję za podzielenie się refleksjami i życzę paniom w pełni zasłużonych wakacji od pracy zawodowej.
KO: Dziękujemy, to będą wakacje od nauczania, ale nie od koordynowania projektem. Tutaj praca trwa.
AJ: Wszystkim życzymy udanych wakacji.







